> Miłosz przecież wiesz że moje wypowiedzi to tylko
> takie tło, namolne brzeczenie którego i tak nikt
> nie słucha.
>
> Jasiek juz mi napisal - Nie wypowiadaj się prosze
> bo nie mieszkasz w Polsce.
>
Ja tam słucham, a raczej czytam dość wnikliwie:) spojrzenie z zewnątrz wcale nie jest złe, czasami pojawiają się nowe argumenty i może z tego wyjść całkiem ciekawa dyskusja (np. o etyce piaskowcowej:)
Ale w kwestiach dostępowych to trochę głupio się przyp..ć do Pezety.. przy tej inwestycji na pewno będzie potrzebny wspólny front z różnymi organizacjami - a przez wiele lat udało nam się wypracować dobre relacje i z urzędami, i z różnymi NGOsami. Pytanie jest raczej takie, w jaki sposób się w to zaangażować - i na jakim etapie. Z jednej strony pomysł z CPK i z tymi liniami kolejowymi jest mocno absurdalny, a z drugiej - nie takie absurdalne pomysły były realizowane. Same procedury potrwają kilka lat IMO - ale mogę się mylić, czynnik polityczny jest tu kluczowy niestety
pzdr
M.