inw: >W tej chwili wspinanie to fitness, sposób na spędzenie przed czy popołudnia. W punkt. >Owszem, niesie ta aktyuwność zagrożenia związane zz wysokością, wiec dobrze zastanawiać się nad jakimiś zaleceniami i praktykami. Ogólnie zgoda, ale rozmawiamy o konkretnym przypadku - automaty na ściankach. Już to pisałem w innym wątku - ten konkretny przypadek jest mprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Majkel: >Dysponujesz takimi danymi, bo jeżeli nie, to nic nie wnosi prócz 'kiedyś to było lepiej". Nie mam włączonego drzewa, ale domyślam się, że to do mnie. Nie twierdziłem, że kiedyś było lepiej, napisałem explicite coś wręcz przeciwnego (w dwóch miejscach), ale umiejętność czytania ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną, czego dowiodłeś wielokrprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
inw: >Z tego co pamiętam, to teraz ma trwać dwa dni. Nie wchodząc w dyskusję, czy ma to sens czy nie, trend jest widoczny. Obecnie najbardziej rozbudowany kurs skałkowy trwa sześć dni. Mój (oczywiście zdecydowanie przewymiarowany) kurs skałkowy 40 lat temu trwał prawie pół roku. Najpierw ponad dwa miesiące zajęć teoretycznych - podstawowa lektura: Alpinizm Popki, wprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
inw: >mój 16to syn, przed pierwszym samodzielnym skokiem ze spadochronem z 4 tys m (nie było wcześniej skoków w tandemie), miał szkolenie 2x 3-4 h. To szkolenie było w Polsce? Bo w 2002 roku, kiedy zastanawiałem się, czy go robić (po skoku w tandemie) trwało cztery pełne dni, czyli 4 x 8 h. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
mazeno: >a wypiedalaj z tymi serduszkami Mazeniak akceptuje wyłącznie emoji "kupa" ;-) m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Troskliwy_Miś2: >Opinia user'a „biedruń” wyrażona na tym forum na temat krakowskich boulderowni jest o kant … wiecie czego. Za to twoja opinia na dowolny temat to czyste złoto... Pod warunkiem, że chodzi o złoty odcień twojej sraki słownej. Wypierdalaj! m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
mazeno: >tam jest wiecej zagadek To są właśnie te sekrety w liczbie mnogiej. Bo że trzymali w tajemnicy chędożenie z pasterzami rozumie się samo przez się, ale to jest sekret w liczbie pojedynczej. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Uczestnicy wyprawy podczas "przymusowego restu" uprawiali seks z miejscowymi pasterzami, a szczęśliwy traf polegał na tym, że lokalny mułła i uzbrojeni w kałachy uczniowie pobliskiej medresy dowiedzieli się o tym już po wyjeździe wyprawy i za obrazę Proroka ukarali egzekucją wyłącznie miejscowych pasterzy. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
szczepan2: >A jak to widzę jako tak radykalną jak RP w stosunku do RK przy przejściach jednowyciągowych. Ideą RP jest "asekuracja nie zapracowała", w górskim wydaniu winno być to samo - mam nawet nazwę GP - "Gold Point" a wiem, wiem skojarzy się i inaczej, ważne, że przyjemnie. Szczepanie, nie wymyślaj koła na nowo, bo to już było, jak rodził się w Sprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Troskliwy_Miś2: >Chcesz się wspinać w Naszych Skałach? To po prostu to rób, zamiast dosypywać siana. Dobra, na dziś koniec twoich mądrości - wypierdalaj! m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
>Usunięto asekurację wraz ze stanowiskiem z dróg Pokolenie JP2, Pokolenie JP 100%. Pytanie jest retoryczne, a tytuł wątku to oczywiście żart, wszak wiadomo, że wspinanie jest Wiarą, a IŚW Kościołem, jeszcze niezalegalizowanej Denominacji. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Sprocket: >Ad rem lub innymi słowy - Ty jako Wyznawca jesteś egoistą czy też nie? ;) Oczywiście, że jestem egoistą! Pytanie jest tendencyjne lub innymi słowy - retoryczne ;-) m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Są Wyznawcy i jest cała reszta wspinaczkowego plemienia. Na jednym końcu tej zbieraniny nie-Wyznawców są ci, których dzisiaj, w czasach WMW (Wielkiej McDonaldyzacji Wspinania), nazwalibyśmy Fitness Climberami albo Corporate Climberami, a w czasach kiedy Wojtek zaczął pisać "Chińskiego Maharadżę" (a pisał dłuugo) byliby to powiedzmy Zajawkowicze albo Amatorzy. A na drugprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Troskliwy_Miś2: >Szybko uleciała lekcja na temat wulgaryzmów. Nie było żadnej lekcji - dostajesz to na co zasługujesz. Ale skąd masz cokolwiek wiedzieć o naszym socjolekcie, skoro nigdy się nie wspinałeś impostorze. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Wypierdalaj! Nikt tu nie chce ani ciebie, ani twojego marudzenia. m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
TomaszKa: >Bledny wniosek. (...) >(zrodlo- Kaliski "Kurierzy wolnego slowa" Instytut Historii PAN) Dzięki! Za sprostowanie i za źródło. m.b.przez biedruń - Hyde Park
TomaszKa: >Ponad pol roku wczesniej 10 marca 1969 JKKelus i Maciej Wlodek spadli z lawina kilkaset metrow. Dzięki za tę informację, wiedziałem oczywiście, za co Kolorado był tępiony (wyrzucony z KW, słowa potępienia publikowane przez "kolegów"), ale że to JKK był jego partnerem w tej słynnej eskapadzie, podczas której WOPiści znaleźli numery "Kultury"przez biedruń - Hyde Park
behemot: >Ale nie kontynuujmy tego, proszę. Dobrze, uszanuję Twoją prośbę. Jakby to napisał Starosta (współczesny kombatant, he, he) lata temu na tym forum: "zamykam ten wątek, wszyscy wypierdalać!" ;-) m.b.przez biedruń - Hyde Park
behemot: >Mnie kim jest Kuroń i Michnik uświadomił w 1982 roku podczas przesłuchania niejaki kapitan Karpow Wybacz behemocie, ponieważ skądinąd wiem, co robiłeś w czasach komuny, nie czaję, czy pisałeś to powyżej ironicznie, czy też zgadzasz się ze mną, że akurat Kuroń i Michnik to nie najlepsi kandydaci na bohaterów czytanek dla młodzieży "o tych, co nam wywaprzez biedruń - Hyde Park
>Tłumaczenie opublikował Taternik, o ile pamiętam na początku najntisów. A jednak pamięć mnie zawiodła, choć poprawnie zapamiętałem, że dzięki Świętemu dowiedziałem się o istnieniu tego tekstu, zanim liczni anglojęzyczni partnerzy uświadomili mi jego istotność i kultowość: m.b.przez biedruń - Forum wspinaczkowe
makar: >W 1967 Lito Tejada-Flores napisał do "Ascent" artykuł "The games climbers play" w którym wykłada taką samą ideę, choć nie tak wprost Dzięki Makarze za przytoczenie tego kanonicznego (przynajmniej w USA i Wlk. Brytanii) tekstu, dzięki powyższemu linkowi przeczytałem go wreszcie w oryginale. Tłumaczenie opublikował Taternik, o ile pamiętam na poprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
TomaszKa: >>BTW: sekretarz Kapituły Paweł Nowacki to mój dobry kolega, z lat 90., pracował w GW. Tak to się dziwnie układają losy i wybory. >" A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się" (Łk 15, 31-32). Zaiste przepiękny cytat z Pisma dobrałeś na okoliczność TomaszKu, warto jednakprzez biedruń - Hyde Park
Keeplookinggood: >Jak zapewne pamietasz, Messner przez długi czas nie chcial uznać wejścia Cichego i Wielickiego za zimowe, argumentując ze weszli 17 lutego, podczas gdy pierwotne pozwolenie kończyło sie 15 lutego (argument dość kuriozalny, ale zważywszy autorytet Messnera w środowisku, narobił troche szkód). Tak, pamiętam. Pamiętam nawet skąd się wzięła data 15 lutegoprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Keeplookinggood: >Rozumując w ten sposób, nowa droga filarem południowym Everestu Czoka i Kukuczki w roku 1980 wiosną (czyli w sezonie przedmonsunowym po 1978 r.) jako iż była na tlenie też nie ma żadnego znaczenia eksploracyjnego-sportowego. Tak, ta droga została wg Messnera wytyczona w "przebrzmiałym" stylu. Ale za to Messner uznał pierwsze wejście zimowe na Evereprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
adik: >Czy mozesz powiedziec cos wiecej ? Najlepiej byłoby odsłuchać wywiad: Nie pytaj mnie jednak, jak to zrobić, ile w końcu trzeba za to zapłacić itp., bo ktoś, kto robił stronę Radiu 357 raczej nie umie w internety, a już na pewno nie umie w zarabianie na internetach. Do rzeczy: Reinhold od co najmniej 45 lat (wtedy przeczytałem trzy jego książki pod rząd, nawprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
burlan: >W harcerstwie szkolili jak ludziom robić krzywdę ? W naszej drużynie tak, zresztą ktoś z wewnątrz albo z bliskiego otoczenia donosił i osobiście generał Kiszczak został zaalarmowany, do czego byliśmy szkoleni. Kiszczak wyśmiał te donosy, z sesji IPNu poświęconemu temu tematowi (w Krakowie w pierwszej połowie lat 80. były łącznie trzy "terrorystyczne"przez biedruń - Forum wspinaczkowe
Robson: >Bo się kompromituje tą ciągłą agresją w słowie. Dla kogo agresja, dla tego agresja. Dla kogo miłe słowo, dla tego miłe słowo. Polecam podrążyć temat kto i co jest czym czego. >Aż korci sprawdzić czy w realu też tak? Jestem inwalidą i mam na to papiery - po ostatnim połamaniu na Mnichu całą siłę eksplozywną w lewym sierpowym c.h.u.j strzelił. Aprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Jerzy.Kolakowski: >Ok spoko przyjąłem do wiadomości ale to nie znaczy że się zgadzam w 100% ale na tym to polega :) Oczywiście, że nie musisz się z tym zgadzać, to jest moja opinia, wynikająca z tego że od lat (bezskutecznie) walczę ze zwiększaniem sumy oszustw w kolejnych subdyscyplinach, czyli de facto z uogólnionym prawem Kopernika-Greshama, które jak wiadomo jest uniweprzez biedruń - Forum wspinaczkowe
Jerzy.Kolakowski: >1. Nie rozumiem ale chyba nie chce zrozumieć... >ale obstawiam ze w Mamusi nikt nie robi etycznych strartów bo pewnie każdym tam ciśnie z 1B i po temacie ;) Dokładnie tak, jak napisałeś, wszyscy napierali (piszę o epoce 20 lat temu) z 1B, poza tymi, którzy uważali, że 2B, a nawet 3B nie zaszkodzi i nie widzieli w tym niczego zdrożnego... Zaznaczam,przez biedruń - Forum wspinaczkowe
jodlosz: >Proszę bardzo: >Sztuka zapinania kciuka (8b): Hybryda - trawers (spod startu Bejrutu nisko nad ziemia, poniżej poziomej rysy/odpęknięcia do klamy startowej Ku Chwale) -> Ku Chwale Wolności (Ku Chwale Ojczyzny, po 6R lekkim skosem w lewo do Szeregowca Runouta, góra bez chwytów z Nostalgii) Dżizas! Dzięki wielkie za zapdejtowanie mnie, czego to ludzie nie wymyśprzez biedruń - Forum wspinaczkowe