miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

01 lut 2020 - 11:53:37
/Spora część źródeł to już ang.a nie cyrylica, że o polskim nie wspomnę, dlatego Mysza: sorry, rażą "niedoróbki"/:

- Jest 8 Polaków z tytułem "śnieżnej pantery", tym ósmym pominiętym w artykule jest Mariusz Baskurzyński (2018r.)

- gdzieś zagubiono Miszę Danichkina. Owszem literalnie wymieniono, ale pominięto jego rolę w projekcie, co bardzo wypacza wagę wczorajszego wejścia.
Danichkin leader "szczytujàcej 6stki" sukcesem na "Komunizmie" z jednej strony dobił swój osobisty wynik zimowych "7000+" (podobnie jak Seliverstvov, Usatyh, a wcześniej Valery Khrichtchatyi), do 4ki;
- a co ważniejsze zakończył projekt jaki w 2016r. postawili sobie: "by jedna kamanda na przestrzeni w miarę krótkiego czasu połączyła wszystkie 5zimowych wejść".

- Czapka z głowy przed Sierjogą Sieliverstvovem za wczorajsze zachowanie. Mógł "rwać do szczytu" (pozwolił na to 2ce, ze swojej grupy), a tymczasem z ostatniego obozu ubezpieczał powrót szczytujàcej 6stki. Rozumiem, że to takie "nie-weestowe", poświęcać osobisty sukces dla dobra "kamandy". Warto uczyć się do kolegów ze wschodu czym leaderowanie różni się od celebrycenia.

- Tak, pewnie Siergiej odrobił "lekcję z historii" (patrz: śmiertelny wypadek 2ki zdobywców w zejściu), czego niestety nie zrobił ani autor pol.notatki, ani chyba ros.źródło (dziennikarz ponoć...sprawdza?). W 1986r były 2 (słownie: DWIE) zimowe wyprawy na szczycie Piku Komunizma. Ta blisko 20toosobowa grupa z 4go lutego zeszła szczęśliwie, ofiary były w tej drugiej (znacznie mniejszej).

- Wczorajszy sukces /jak ufam nieostatni - za co z Sierjogą nie omieszkam niedługo wypić :)/, jest 3cim zimowym wejściem na ten szczyt. Warto zaznaczyć, że dwa ostatnie szczyty (Korżeniewska i Komunizm) zrobione były nowymi drogami, a Chan Tengri i Pik Pobedy podczas jednej zimowej wyprawy, czego nie dokonał i nawet nie próbował nikt wcześniej. I oprócz obecnej, wszystkie poprzednie wyprawy były "kameralne", a na szczycie za każdym razem stawała cała 4ka uczestników, co od lat było dla ich leadera: "prawdziwą miarą sukcesu".
Podziel się:
Temat Autor Wysłane

» miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

jacek teler 01 lut 2020 - 11:53:37

Re: miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

ROCKDUDE 01 lut 2020 - 15:49:08

Re: miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

TomaszKa 04 lut 2020 - 08:55:34

Re: miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

jacek teler 06 lut 2020 - 15:51:55

Re: miara sukcesu, rzecz o leaderowaniu

jacek teler 08 lut 2020 - 13:34:37



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować