Chłopaki doszli do wniosku, że mogli się mylić w swojej ocenie sytuacji.
"Jednak po analizie dostępnych nam materiałów przyznajemy, że istnieje prawdopodobieństwo, iż osiągnięta przez nas grań nie była granią główną, lecz granią boczną, doprowadzającą do grani głównej. Przekonani, że jest to grań główna, tam zakończyliśmy wspinaczkę. Jednak z uwagi na przedłużającą się akcję non-stop, duże zmęczenie i panujący wokół zmrok nie wykluczamy, że dokonaliśmy błędnego umiejscowienia najwyższego punktu osiągniętego przez nas podczas wspinaczki.
Chcielibyśmy zaznaczyć, że nadal wierzymy, iż doszliśmy do grani głównej, nie możemy jednak wykluczyć możliwości, że tak nie było. W związku z tym postanowiliśmy oddać przyznane nam nagrody za przejście tej ściany: nagrodę środowisk wspinaczkowych "Jedynkę" oraz wyróżnienie przyznane nam w ramach Kolosów 2009 "
O żadnym przyznanwaniu się nie mam mowy i nie powinno być.