Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

01 paź 2012 - 23:14:44
Po miesiącach przepychanek i obrzucania sie błotem podziekowania dla Was za ten tekst. Jest to dobre podsumowanie całej sprawy, choć dla chcących zrozumiec to co w niej zaszło, konieczne jest przeczesanie całego materiału z ostatniego roku. W Waszej ostatniej opinii omówiliście temat trudności drogi, zabrakło mi jednak ustosunkowania się do innych zarzutów, jakie ponad rok temu padły pod adresem zespołu Eliza-Dawid.

Było to wówczas kilka, drugorzędnych w gruncie rzeczy, wątpliwości, które podnieśliście. Zespół weryfikujący drogę nie potwierdził jednak ich zasadności. Wiem, że to detale w porównaniu z całością sprawy. I że takie detale nie wpływają na końcową ocenę drogi i jej autorów. W Waszej opinii sprzed 10 dni brakuje mi jednak osobiście choćby śladowego odniesienia się do tamtych słów, które nie znalazły ostatecznbie potwierdzenia. Dlaczego? Dlatego choćby, że one także były, o ile rozumiem Wasze intencje, jedną z przyczyn odebrania "Jedynki".

1. W komunikacie sprzed roku czytamy:

"W tej części ściany, w okolicach której biegnie droga, występują ogromne systemy półek i zachodów (patrz zdjęcia) pozwalające na bezproblemową ewakuację z dowolnego niemal miejsca, a także na wtrawersowywanie w samą ścianę."

Raport Komisji Weryfikacyjnej:

"Nie ma możliwości łatwego wytrawersowania ze ściany poza wielkim zachodem w połowie ściany."

2. Komunikat Kapituły sprzed roku:

"Największe nasze zdziwienie wywołał jednak sposób działania zespołu w ścianie. (...) Zespół twierdził, że w ogromnej i dobrze urzeźbionej ścianie "nie siadały haki". Nie potrafił podać, ile ich miał ze sobą. W oparciu o zdjęcia sprzętu i prowadzącego rodzi się nawet przypuszczenie, że nie zabrano ich w ścianę."

Raport Komisji Weryfikacyjnej:

"Na spotkaniu z 17 maja D. Kaszlikowski zaprezentował zdjęcie, na którym widoczny jest cały sprzęt zabrany w ścianę. Wg niego zdjęcie to pokazał także kapitule Jedynki. Widoczny jest na nim zestaw haków (ok. 10), w tym jedynka. Dodatkowo na zdjęciach ze wspinaczki w ścianie widoczny jest młotek wiszący przy uprzęży prowadzącego. Także na schemacie rysunkowym zaznaczono hak na stanowisku (3 wyciąg ponad pierwszym biwakiem)."

3. Komunikat Kapituły: "Zespół nie potrafił powiedzieć, ile pętli zjazdowych zabrał w górną część ściany, gdzie zjazdy stanowiły jedyną opcję powrotu. A przecież taktyka odwrotu powinna być przemyślana na długo przed wyruszeniem, i nie jest to żadna tajemna wiedza."

Pętle w górnej części drogi zostały znalezione. Sam zarzut nie jest zresztą nawet poszlaką - do dziś pamiętam jaka była najtrudniejsza droga która poprowadziłem, jednak zabijcie mnie - nie potrafie powiedzieć ile zabraliśmy na nią pętli. Chociaż może pamieta to nasz ówczesny instruktor Wiesław M. :)

Jeszcze raz: w żaden sposób nie kwestionuję Waszej oceny drogi. Ale dla ścisłości i aby sprawiedliwości stało się zadość czy nie warto byłoby choćby słowem odnieść się do tych zarzutów, które nie znalazły potwierdzenia?

I już na zakończenie. Większość śledzących sprawę GL to ludzie znający nieco historię polskiego wspinania. Wasze nazwiska są juz teraz jej częścią. Po co uzupełniać je biogramami na zakończenie tej afery? Aby przekonac jeszcze nieprzekonanych? Prawdziwi mistrzowie w swoim fachu nie potrzebują wizytówek, wystarczy tylko ich nazwisko...

Pozdrawiam,

Sołtys

lukaszsupergan.com
Podziel się:
Temat Autor Wysłane

» Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

Sołtys 01 paź 2012 - 23:14:44

Re: Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

Janusz Gołąb 08 paź 2012 - 20:28:41

Re: Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

Sołtys 14 paź 2012 - 19:22:37

Re: Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

jerrygwizdek 20 paź 2012 - 21:29:17

Re: Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

TomaszKa 23 paź 2012 - 09:42:59

Re: Komunikat byłej Kapituły "Jedynki"

jerrygwizdek 27 paź 2012 - 09:08:40



Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty