Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

27 lis 2017 - 08:28:26
Kupiłem przyrząd Edelweiss Swing, na oko poza kolorem odpowiednik Beal Monitor, tyle że 10PLN tańszy; poniżej zamieszczam wnioski z pierwszych testów.
Testowałem w gładkich pionach, na drogach dobrze mi znanych o trudnościach VI-VI.2. Używałem dość zużytej liny Beal Edlinger 10.2mm, przyrząd połączony z uprzężą wąskim stalowym HMS'em. Waga zawodnika (w ubraniu, ze sprzętem) ~95kg. Obciążenie liny dolnej 10 ekspresami tj. poniżej 1.5kg.

Wykonanie i obsługa przyrządu.
Wpinanie, wypinanie, ustawianie itp. jest proste i intuicyjne. Pomimo, że karabinek którego używałem miał może 35mm szerokości po wewnątrz przyrząd miał skłonność do przekręcania się (w użytkowaniu to nie przeszkadza) więc korzystnie jest stosować jakiś HMS z blokadą ustalającą orientację względem zwornika uprzęży. Zauważyłem, że przy podchodzeniu przyrządu po linie, ta ostatnia może lekko uchylać blaszkę regulacji trybu pracy "GO-WORK" w stronę pozycji otwartej "GO". Nie mogłem stwierdzić, czy zmienia to siłę z jaką przyrząd klinuje się wzgl. liny w pozycji "WORK", z pewnością przyrząd działał jakby dalej był w tej pozycji przy obciążaniu. Sama blaszka "GO-WORK" jest łatwo dostępna, prosta w obsłudze i w warunkach testu nie miała skłonności do zahaczania o skałę ani wyposażenie.
Przy otwartych okładkach przykładając trochę siły można je zukosować, ale przyrząd zamyka się raczej bez zacięć. Trzygodzinne użytkowanie pozostawiło jedynie lekkie ślady wytarcia na zaciskach liny i otworze na karabinek. Poza tym brak rys, odprysków powłoki anodowej itp.
Ogólnie nie bardzo jest się do czego przyczepić.

Poruszanie się przyrządu po linie.
W pozycji "GO" przyrząd porusza się po linie bez najmniejszego problemu, zarówno w górę (prawdopodobnie obciążenie liny dolnej jest zbyteczne) jak i w dół przy powolnym opuszczaniu. W pozycji "WORK" myślę, że wystarczające do sprawnego poruszania się w górę jest obciążenie liny dolnej rzędu ~1kg. W tej pozycji, aby opuścić nieobciążony przyrząd należy nacisnąć od góry z siłą myślę rzędu 1-2kg dokładnie wzdłuż liny. Ogólnie w czasie wspinania stosowałem raczej pozycję zamkniętą "WORK" aby przyrząd nie miał tendencji do opadania przy blokowaniu: działało to bardzo dobrze i zanotowałem tylko JEDEN przypadek, gdy WYDAWAŁO MI SIĘ, że przyrząd nie wspinał się za mną po linie: gdy spojrzałem na linę górną bez obciążania przyrządu wydawało mi się, że zebrało się trochę luzu. Jednak dosłownie gdy spojrzałem drugi raz tego luzu nie było już widać; teraz sądzę, że być może ułożenie liny, sprzętu itd. stworzyło takie wrażenie optyczne.
W warunkach testu przyrząd nie sprawia wrażenia ciężkiego, pałubowatego, luźnego itp., porusza się po linie pewnie, nie zawija się w linę ani wyposażenie poza skłonnością do przekręcania w karabinku (lub może raczej przekręcania karabinka).

Blokowanie.
Jest bardzo pewne. Przyrząd wyłapał wszystkie loty które mu celowo zaaplikowałem oraz wszystkie powolne siadania w uprzęży bez różnicy czy wykonywane wzdłuż liny czy od skały; z racji konstrukcji z pewnością pewniejsze jest wyłapywanie lotów, gdy ciało odpadającego zaczyna przemieszczać się po łuku od skały i w dół niż po prostu pionowo spada, ale nie stwierdziłem żadnego problemu. W pozycji zamkniętej "WORK" przyrząd nie opada wzdłuż liny przy wyłapywaniu w sposób zauważalny, w pozycji otwartej "GO' było to może kilka centymetrów - wyłapywanie lotów jest więc raczej sztywne.
Jeżeli przyrząd jest już obciążony nie zachodzi zauważalne przepuszczanie liny: obojętnie jak mocno bym nie "podskakiwał w bloku", przemieszczał ciało na boki i przód-tył nie zanotowałem, aby lina wypełzała z przyrządu. Co bardzo ważne - wisząc w bloku nawet odpychając biodra do skały w kierunku, kiedy teoretycznie przyrząd powinien zacząć przepuszczać linę zjawisko takie nie zachodziło. Mogłem swobodnie wykonywać wszelkie operacje linowo zwisając w uprzęży sztywno i pewnie.
Po wyłapanym wyjątkowo zamaszystym locie, BYĆ MOŻE W KILKU PRZYPADKACH lina bardzo lekko "zakleszczyła się" w przyrządzie: nie umiem opisać skali zjawiska, ale wystarczył lekki ruch w górę, aby przyrząd zaczął pewnie poruszać się za wspinającym. Absolutnie nie były konieczne żadne osobne ruchy dla odblokowania przyrządu, w niczym to nie przeszkadzało.
Ogólnie przyrząd łapie i blokuje bardzo pewnie, nawet u takiego tchórza jak ja umożliwia swobodne wspinanie.

Zjazd.
... z obciążonego przyrządu jest niemożliwy. Koniec i kropka.
Myślę, że maksymalne obciążenie gdy jeszcze możliwe jest przekręcenie przyrządu ręką to 10-20kg a więc w zasadzie stanie w no-hand reście. Wisząc w przyrządzie - ani drgnie. Jedyna szansa na zjazd to przepinka na drugą linę. Ja stosowałem Click-Up i prawą ręką wydawałem do niego linę dolną, lewą ręką jednocześnie regulowałem szybkość zjazdu na Click-Up'ie i tak ustawiałem Swing będący w pozycji otwartej "GO" by był prostopadły do liny i nie blokował. Całość operacji wydawał mi się dość bezpieczna, ale oczywiście lepiej byłoby mieć obie ręce tylko do obsługi Click-Up a wtedy Swing działałby jako bezpiecznik.
Niemożność zjazdu z przyrządu MOŻE STWORZYĆ POTENCJALNIE NIEBEZPIECZNĄ SYTUACJĘ: jeżeli próbujemy wykonać długi ruch i dociągniemy go tylko do połowy może się okazać, że pod odpadnięciu wisimy bezradnie na przyrządzie bo w zasięgu nie ma wystarczająco dobrych stopni/chwytów do jego odciążenia i zejścia/podchodzenia w górę. Oczywiście można podciągać się rękami na własnej linie górnej, ale w sytuacji wspinaczkowej (buła, zmęczona skóra itp.) nie bardzo to widzę.

W sumie to tyle. Podkreślam, że przyrządu nie testowałem w warunkach:
- trudnych dla mnie dróg. Siłą rzeczy wszystkie odpadnięcia były do jakiegoś stopnia reżyserowane, nie wiem jak przyrząd zachowa się w niespodziewanym, zaskakującym locie.
- nie testowałem przyrządu na skałach innych niż w miarę płaskie, nie wiem jak zachowałby się przy wychodzeniu z mantli czy na brzuszki gdzie mógłby bardziej ocierać o skałę. To samo dotyczy przewieszeń oraz trawersów, gdy lina górna jest pod kątem do przyrządu.

Jako całość przyrząd oceniam pozytywnie zwłaszcza za pewność blokowania; wadą jest brak możliwości opuszczenia. Dla mnie przyrząd będzie najprawdopodobniej dobry do treningu w zakresie trudności OS natomiast nie wiem jak sprawdzi się w celu, do którego planowałem go używać - mozolnego patentowania pojedynczych ruchów w zakresie trudności max RP. Wymyśliłem, że aby patentować trudne ruchy najlepiej będzie połączyć przyrząd z uprzężą lonżą o długości odpowiedniej do danego ruchu. Przed rozpoczęciem ruchu przyrząd ustawiany byłby wysoko i blokowany w pozycji "WORK". Jeżeli uda się wykonać ruch to przyrząd zostaje poniżej i możemy iść dalej lub podciągnąć przyrząd ręcznie do następnego ruchu itp. Jeżeli natomiast ruch nie wejdzie to odpadamy i dzięki lonży wracamy do pozycji wyjściowej: nie zachodzi konieczność opuszczania. Takiego rozwiązania jednak nie przetestowałem.

Luk



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-27 08:29 przez luk_fiz.
Podziel się:
Temat Autor Wysłane

Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 12 lis 2017 - 19:20:26

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Dziad z Lasu 15 lis 2017 - 08:23:42

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 16 lis 2017 - 06:43:54

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Dziad z Lasu 16 lis 2017 - 09:56:39

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 16 lis 2017 - 17:29:17

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Dziad z Lasu 16 lis 2017 - 23:12:09

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 17 lis 2017 - 07:49:41

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Dziad z Lasu 17 lis 2017 - 10:20:07

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 17 lis 2017 - 12:37:36

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

komar 17 lis 2017 - 08:59:57

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 17 lis 2017 - 09:50:53

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Dziad z Lasu 18 lis 2017 - 10:22:31

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

komar 19 lis 2017 - 20:03:17

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 20 lis 2017 - 06:08:34

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

ROCKDUDE 21 lis 2017 - 00:19:53

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

komar 21 lis 2017 - 08:00:34

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Troskliwy_Miś 24 lis 2017 - 11:43:09

» Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 27 lis 2017 - 08:28:26

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

kali 27 lis 2017 - 18:52:37

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

Troskliwy_Miś 01 gru 2017 - 17:00:28

Re: Przyrząd autoasekuracyjny do patentowania TR

luk_fiz 28 maj 2018 - 05:53:20



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować